600 eksponatów ze Lwowa na czasowej wystawie Kresy Europy
2025-04-05 11:33:02(ost. akt: 2025-04-05 09:33:43)
„Kresy Europy. Ze skarbca Lwowskiego Muzeum Historycznego” – to wystawa otwarta w piątek w Muzeum Archeologicznym we Wrocławiu. Do końca 2025 roku można na niej obejrzeć 600 eksponatów z różnych okresów historycznych.
Podczas otwarcia dyrektor lwowskiego Muzeum Historycznego Roman Chmelyk podkreślił, że wystawa pokazuje Lwów jako pogranicze kultur, w którym mieszają się wątki kultury polskiej, ukraińskiej, żydowskiej i ormiańskiej.
— Wrocław to również pogranicze kultur: polskiej, czeskiej, niemieckiej. We Wrocławiu też wiele osób czuje, co to Lwów, co znaczy ten kawałek Ukrainy, który teraz chce zagarnąć i zniszczyć Rosja. Dlatego dziękujemy Polakom i Polsce za to, że stoi obok nas — powiedział Chmelyk.
Zastępca dyrektora Muzeum Narodowego w Lublinie ds. Muzeum Ziem Wschodnich Dawnej Rzeczypospolitej dr Marcin Gapski ocenił, że na tej wystawie można obejrzeć klejnoty wystawy stałej, które nigdy ze Lwowa nie wyjeżdżały.
— Z powodu wojny porozumieliśmy się z partnerami ze Lwowa, by zabezpieczyć te zbiory, ale od razu też chcieliśmy to tak zrobić, by móc je pokazywać w Polsce. Dlatego najpierw można było je obejrzeć w Lublinie, a teraz na dłużej trafiły do Wrocławia — powiedział Gapski.
Wśród ponad 600 eksponatów z historii pogranicza europejsko-azjatyckiego znajdują się artefakty prehistorycznych kultur, w tym przedmioty związane z kulturą trypolską, a także zabytki dawnych cywilizacji sumeryjskiej, egipskiej i rzymskiej, w tym znalezione w Pompejach. Na wystawie można podziwiać m.in. egipskie mumie oraz fragmenty tabliczek z pismem klinowym starożytnej Mezopotamii.
Na szczególną uwagę zasługują skarby srebrnych rzymskich denarów z I wieku naszej ery, znajdowane na ziemiach ukraińskich w XX wieku podczas prac polowych.
Jacek Jeremicz z Muzeum Ziem Wschodnich Dawnej Rzeczypospolitej zwrócił uwagę na wykonany z brązu rzymski przedmiot wotywny w kształcie ręki złożony Jowiszowi Dolicheńskiemu.
— To był bóg odpowiedzialny za dobrą pogodę w trakcie bitwy. Ta dłoń była prawdopodobnie zwieńczeniem chorągwi. Z inskrypcji wynika, że wotum złożył Gajusz, jednak najbardziej na wschód rzymskiej wojsko stacjonowało w dawnej Dalmacji, obecnej Rumunii. Nie wiadomo, dlaczego wotum znaleziono 400 km dalej koło Tarnopola w Ukrainie — wyjaśnił historyk.
Wystawa obejmuje także średniowieczne relikwiarze, zawieszki i amulety, które ukazują wzajemne oddziaływanie różnych wierzeń i praktyk religijnych na obszarze dawnej Rusi.
Elementem ekspozycji są też różnorodne typy uzbrojenia, zabytki broni palnej, białej i myśliwskiej, a także kunsztownie wykonane okazy pochodzące z Bliskiego i Dalekiego Wschodu - z Iranu i Japonii. Dodatkowo prezentowana jest kolekcja orderów z różnych zakątków świata.
Wystawa zawiera też malarskie portrety historycznych postaci, w tym prace wybitnych artystów takich jak Henryk Rodakowski i Teodor Axentowicz, a także unikatowe portrety trumienne lwowskich mieszczan.
Jednym z najcenniejszych eksponatów jest słynny XVI-wieczny portret legendarnej Roksolany, żony Sulejmana Wspaniałego, która została porwana z okolic Lwowa (z Rohatynia) przez Tatarów i sprzedana na targu do haremu Sulejmana. Niedługo po tym została jego żoną.
Lwowskie Muzeum Historyczne jest jedną z najstarszych placówek muzealnych w Ukrainie. Niedawno obchodziło 130-lecie swojego istnienia. Organizatorem wystawy, która potrwa do końca 2025 roku, są: Muzeum Ziem Wschodnich Dawnej Rzeczypospolitej - oddział Muzeum Narodowego w Lublinie, Lwowskie Muzeum Historyczne, Muzeum Miejskie Wrocławia.
(PAP)
Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.
Zaloguj się lub wejdź przez